Ostatnio na forum sosnowieckim rozgorzała dysusja na temat kontrowersyjnego, w opinii większości Sosnowiczan, posunięcia władz miasta – likwidacji dwóch szkół: gimnazjum nr 10 oraz ZSS nr 1. Rzadko się zdarza bym to czynił, ale dzisiaj muszę murem stanąć za władzami, dlaczego? Postaram się to wyjaśnić.

 
Sosnowiec na dzień 31 grudnia 2011 roku posiadał ponad 162 mln długu. Natomiast władze, zamiast już dawno ciąć wydatki oraz obniżać podatki robiły dokładnie odwrotnie. Od dziesięcioleci panuje u nas w mieście mentalność gierkowska, wedle której żeby się rozwijać, trzeba się koniecznie zadłużać – prywatni inwestorzy to zło konieczne, najlepiej za pieniądze podatników tworzyć publicznego molocha, niewypłacalnego i niewydajnego. Teraz oczywiście nie jest lepiej. Projekt budżetu na rok 2012 to jest kpina z podstawowych praw ekonomii, a zakrawa mi to już na jakiś sabotaż, bo niemożliwe wydaję mi się , że można być tak ograniczonym umysłowo, by nie uczyć się na własnych błędach i nie podchodzić do kolejnych podobnych sytuacji z rozumem i zdrowym rozsądkiem. Jednak ta malutka kropla w morzu potrzeb daje mi nadzieję. Nie na to, że miasto dzięki takim cięciom wyjdzie z długów i zapanuje pełne prosperity, to nie jest możliwe z obecną ekipą rządzącą. Daje mi nadzieje na to, że te małe cięcia, choć trochę skompensują straty dla podatników, jakie niesie nowy budżet, mianowicie wyższe podatki (=niższe wpływy do budżetu, większe bezrobocie i szara strefa) oraz przerośnięte wydatki majątkowe gminy, o których już piszę dokładniej w tekście stricte na temat budżetu. Należałoby zrobić nieporównywalnie większe cięcia ( w granicach tej chorej ustawy, która z góry narzuca etatyzm w samorządach), by cokolwiek pozytywnego osiągnąć.

 
Przyjrzyjmy się sprawie dokładnie. Ja wiem, że to jest przykre, że wiele osób darzy te szkoły sentymentem, że pracuje tam ileś ludzi, jednak podatnicy nie są od tego, by gwarantowac pewnej wąskiej grupie społeczeństwa spokojną, nieprzerwaną pracę, od studiów do emerytury. Lata socjalizmu, w którym przyszło nam żyć wywołały w większości u ludzi postawę roszczeniową. Że „im się należy” i koniec. Ci ludzie, działają zgodnie z ludzką naturą. Nie należy ich winić. Przyzwyczaiło się ich do tego, że wszystko jest podsuwane pod nos, że wszystko jest „za darmo” etc. To był tragiczny błąd. Bo to może jest piękna idea, ale kompletnie nie do zrealizowania. Człowiek to wolna jednostka, która dzięki samemu istnieniu, ma przyrodzone pewne prawa – prawo do wolności, własności i życia. Natomiast dzisiaj notorycznie jednostkę gwałci kolektyw. Pomijając już te względy bardziej filozoficzne to weźmy na pulpit sprawy ekonomiczne, pieniądze nie rosną na drzewach. Socjalizm udowodnił, że jest niewydajny, że nie działa, że prowadzi do katastrof, rozpaczy i śmierci. Są pewne granice ściągalności podatków, nie da się od konrketnej grupy ludzi ściągnąć więcej podatków, niż pewna konkretna kwota. A i tak dochodząć do jej maksimum traktuje się ludzi jak bydło. Implikując, jest pewna konkretna ilość zadań jaką może sprawować państwo. A zostały one już dawno przekroczone.

 
Całkiem niedawno sam brałem się już za zbieranie podpisów przeciwko likwidacji „dziesiątki”. Jednak w przeciwieństwie do większości ludzi, postanowiłem podejść do tego racjonalnie i sprawdziłem po prostu jak wygląda subwencjonowanie tej szkoły, czy przypadkiem nie jest ta likwidacja uzasadniona. Okazało się, że jak najbardziej jest.

 
Kilka liczb (stan na rok 2011):
Gimnazjum nr 10:
Liczba uczniów: 107
Planowana subwencja roczna: 545 065 zł
Planowany koszt na ucznia: 14 786 zł
ZSS nr 1:
Liczba uczniów: 101
Planowana subwencja roczna: 1 498 564 zł
Planowany koszt na ucznia: 14 837 zł

 

 


To właśnie ta ostatnia liczba jest najważniejsza. Jest to odpowiednik bonu edukacyjnego. Tyle płacimy za jednego ucznia w tej szkole. Dla porównania, w przypadku szkół prywatnych, czesne roczne wynosi około…: 2500-4000 zł. Porównajmy jednak do innych szkół publicznych, bo niektórzy wiem, że mają awersję do wszelkiej odmiany słowa „prywatny”. Gimnazjum nr 11, gdzie powędrują uczniowie z „dziesiątki”, popularnie zwany „Roździeniem” – koszt roczny na ucznia to 5 866 zł. Robi różnicę, prawda? Gimnazjum nr 25, które otrzymuje porównywalną dotację roczną, czyli około poł miliona złotych, liczbę uczniów też ma porównywalną, koło setki: koszt na ucznia to o prawie 10 tys. złotych mniej niż w gim 10. Dokładnie: 4 931 zł.

 
Da się oszczędzać? Da się. Jak tak się przyglądam tym wszystkim danym, to sam bym jeszcze kilka szkół zlikwidował, a reszcie dał ultimatum, że albo obniżą koszty, albo łączymy szkoły. To jest racjonalne postępowanie. A chciałem zaznaczyć, że nauczyciele i rodzice, którzy burzą się na takie posunięcia mogą zrobić jedną prostą rzecz. I tu proszę słuchać uważnie, nie ignorować moich słów, owieczki. Przejąć szkołę, jako szkołę o statusie społecznym! To nie gryzie, nie boli. A jestem pewien, że kiedy szkołę trzeba by było utrzymywać bez pomocy wszystkich mieszkańców miasta, to szkoła szybko nauczyłaby się oszczędzania I wszyscy byliby zadowoleni. Ja bym nie płacił za internet w gimnazjum nr X, a nauczyciele zachowaliby pracę, uczniowie swoją szkołę. Wszyscy zadowoleni. No i duch przedsiębiorczości rozwijałby się! Nawiasem mówiąć, mnóstwo organizacji i firm prywatnych sponsoruje szkoły społeczne, takich działa b. dużo na terenie Zagłębia i Śląska. Weźcie przykład!

 
Pytanie teraz co się stanie z budynkami po likwidacji? Czy miasto zrobi to co powinno i sprzeda je, po prostu, na sprawiedliwych zasadach? Czy będą niszczeć? Co się z nimi stanie? Chętnie usłyszę jakąś deklarację z ust radnych, czy prezydenta.

 
Na zakończenie powiem, że nie jestem niewrażliwym ekstremistą, żałuję tych szkół i pracowników, bo wiem co muszą przeżywać. Wystarczy na wystarczająco długo uwięzić zwierzę i karmić je, opiekować się nim, by potem wypuszczając na wolność zdechło z głodu. Pokazuje to jednak okrucieństwo dobroczynności przymuszonej, okrucieństwo dobrych intencji. Które zawsze powodują największe szkody.

Popularity: 4%

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogosphere News
  • email
  • Gwar
  • Live
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Wykop