Dożynamy Sosnowiec!

/
Nie lubię używać truizmów, jednak często najlepiej oddają one otaczającą nas rzeczywistość. Otóż - wyszło szydło z worka - ja wiem, że lewicowcy i socjaliści na ekonomii się nie znają, co najwyżej na ekonometrii, ale w tak elementarnych sprawach nie trzeba być doktorem nauk ekonomicznych (np. jak dr Hałasik!), żeby zdawać sobie sprawę z wpływu wysokich podatków na rozwój miasta.

Nitwinko - skuteczny aktywista, czy cwany hochsztapler?

/
Organizacja przez polityków różnego typu eventów/happeningów, gdzie oficjalny cel zgromadzenia jest mniej ważny od tzw. konfiturek, stała się już powszechna – przyzwyczaiłem się do tego. Kiedy radny Wojciech Nitwinko zbierał podpisy w 2009 roku, pod budową nowego parkingu wzdłuż ulicy Gospodarczej, dobrze wiedziałem że ten parking to tam jest tylko „przy okazji”. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że szereg mediów przyjeżdża, by opowiedzieć o zbieraniu podpisów (aż 170 zebranych! Na ile tysięcy mieszkańców?) pod jakąś tam inicjatywą, gdzieś w Sosnowcu – gdyby robiło to jedno ze stowarzyszeń lokalnych (choćby KOS), a nie członek SLD, ulubieniec pana prezydenta. Ale to wszystko przełknąłem dość gładko, dopóki nie przyuważyłem jak wyżej wspomniany radny Nitwinko, skrzętnie zebrał profity za budowę - przez gminę, parkingu przy skrzyżowaniu Czeladzkiej i Gospodarczej. Albo Wojtek nie bardzo zna Pogoń albo stara się ukryć, że on walczył o inny parking, a teraz przypisuje sobie zasługę kogoś innego.

Komunikacyjny koszmar

/
Komunikacja miejska w Sosnowcu stoi na bardzo niskim poziomie. Stan taboru autobusowego co prawda powolutku się polepsza, ale tabor tramwajowy oraz infrastruktura z nim związana to już obraz nędzy i rozpaczy. Jednak komunikacja to poza taborem również usługi związane z przewożeniem pasażerów z punktu A do punktu B, a te które oferuje nam przewoźnik, czyli KZK GOP pozostawiają wiele do życzenia.

Sosnowiec - strefą ekonomiczną

/
Jakiś czas temu, prezydent Górski podniósł niezwykle ważną i jak się później okazało kontrowersyjną kwestię, dotyczącą włączenia w granice Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej gruntu u zbiegu alei Zwycięstwa i ulicy 3 Maja o pow. ponad 4 tys. metrów kwadratowych. Obydwaj panowie prezydenci, Górski wraz z Łukawskim, przekonywali o słuszności tej decyzji. Wskazując na tworzenie nowych miejsc pracy, wzrost potencjału inwestycyjnego, atrakcyjności, rozwoju miasta i wielu innych. Można w tym momencie zachodzić w głowę, dlaczego człowiek o lewicowych poglądach mówi o pozytywnych skutkach niskich podatków i ograniczenia biurokracji? Ponieważ Strefy ekonomiczne to nic innego, jak nieco bardziej wolnorynkowa wersja wszechobecnego etatyzmu.

Miecz Prawdy - recenzja

/
Jednym z celów naszego Stowarzyszenia jest promocja kultury i sztuki. W związku z tym, jako osoby o zdeklarowanych poglądach wolnościowych chcielibyśmy je intensywnie propagować, chociażby poprzez zachęcaniedo lektury książek, nie tylko specjalistycznych, naukowych, czy popularno-naukowych, ale również poezji czy prozy.